Północna Sardynia to niezwykłe połączenie krystalicznie czystego morza, luksusowych kurortów oraz jednych z najstarszych zabytków prehistorycznych w Europie. Region zachwyca zarówno miłośników plaż, jak i osób zainteresowanych historią wyspy.
Archipelag La Maddalena
Archipelag La Maddalena to park narodowy składający się z kilkudziesięciu małych, niemal dziewiczych wysp.
- promy kursują regularnie z Palau,
- na główną wyspę La Maddalena oraz połączoną z nią mostem Caprerę można wjechać samochodem,
- na pozostałe wyspy dociera się wyłącznie łodzią.
Turkusowa woda, jasne skały i dzikie zatoki sprawiają, że jest to jedno z najpiękniejszych miejsc Sardynii.
Costa Smeralda i Porto Cervo
Costa Smeralda to najbardziej ekskluzywna część wyspy, a Porto Cervo uchodzi za jedno z najdroższych miejsc w Europie.
- prywatne kluby i porty jachtowe,
- luksusowe butiki i hotele,
- ceny nieruchomości należą tu do najwyższych na świecie.
To zupełnie inny wymiar Sardynii – kontrastujący z jej dzikim, naturalnym obliczem.
Arzachena – prehistoryczne budowle
W okolicach Arzacheny znajdują się liczne stanowiska archeologiczne oddalone od siebie czasem o kilkanaście kilometrów.
Tomba dei Giganti
Monumentalne grobowce megalityczne z epoki nuragijskiej, nazywane „Grobowcami Olbrzymów”. Miejsce robi ogromne wrażenie i pozwala poczuć niezwykłą ciągłość historii wyspy.
W regionie znajduje się również charakterystyczna skała w kształcie ogromnego „grzyba”, będąca jedną z osobliwości geologicznych północnej Sardynii.
Tiscali – zaginiona wioska w górach
Tiscali to jedno z najbardziej tajemniczych miejsc na Sardynii – wioska z epoki brązu (XV–XII w. p.n.e.), położona wysoko w górach Supramonte.
- osada ukryta jest wewnątrz zapadniętej jaskini,
- z zewnątrz niemal niewidoczna – tworzy naturalne zadaszenie skalne,
- dojście wymaga trekkingu i dobrej orientacji w terenie.
Mimo licznych teorii naukowców, miejsce wciąż budzi więcej pytań niż odpowiedzi: dlaczego ludzie tysiące lat temu wybrali tak odizolowaną lokalizację i jak wyglądało ich życie wysoko w górach, z dala od wybrzeża.
Domus de Janas – zagadkowe domki
Domus de Janas to prehistoryczne komory wykute w skale, datowane głównie na okres neolitu i wczesnej epoki brązu (ok. 4000–1800 p.n.e.). Archeolodzy mówią, że ich wnętrzach odkryli szczątki ludzkie (w XIX i na początku XX w.), często należące do wielu osób, a do komór trafiały same kości. Obecność czerwonej ochry, rytych symboli, „fałszywych drzwi” oraz miniaturowych otworów interpretowana jest jako element systemu wierzeń związanych z kultem przodków i ideą przejścia ze świata żywych do świata zmarłych. Z tego względu Domus de Janas uznaje się dziś nie tylko za miejsca pochówku, lecz za złożone struktury rytualne pełniące funkcję symboliczną i społeczną w dawnych wspólnotach Sardynii.
W tradycji ludowej Sardynii Domus de Janas nazywane są „domami jan” – istot przypominających wróżki, małe kobiety o niezwykłej mocy, które miały mieszkać w skałach. Według podań janasy były piękne, ale niebezpieczne: potrafiły pomagać ludziom, uczyć tkania i zielarstwa, ale też mściły się na tych, którzy zakłócali spokój ich siedzib. Wierzono, że strzegą skarbów ukrytych w skałach, a nocą można było usłyszeć ich śpiew lub odgłosy pracy. W wielu regionach do dziś starsi mieszkańcy unikają wchodzenia do Domus de Janas po zmroku, traktując je jako miejsca „pomiędzy światami”, w których łatwo się zgubić – nie w przestrzeni, lecz w sensie symbolicznym.
Niełatwo znaleźć Domus de Janas, niektóre są bardzo ukryte. Będąc w jednym z nich o zachodzie słońca, gdy złoto oblało okolicę, było iście magicznie. W drugim Domus De Janas w miejscu publicznym, zaśmieconym, gdzie za to był większy teren i dużo zakręconych, równie starych murków, było dziwnie i niezbyt przyjemnie. Potem wróciłam do hotelu i dokładnie o godzinie 00:00 samoistnie włączyły się światła i zgasła klimatyzacja i śniło mi się, ze byłam tam, a na murku siedziała mała Janas jak kostucha…
Niezależnie od naukowych interpretacji i ludowych podań, Domus de Janas pozostają jednymi z najbardziej tajemniczych miejsc Sardynii – dodając wyspie nuty mrocznej, trudnej do nazwania aury, która sprawia, że nie da się przejść obok nich obojętnie.
Północna Sardynia to region pełen kontrastów – od rajskich wysepek La Maddalena, przez luksus Porto Cervo, aż po zapomniane przez czas osady ukryte w skałach.

Ebooki i książki dostępne tutaj KSIĘGARNIA oraz EMPIK i wielu innych,
najwięcej opcji tutaj: https://buymeacoffee.com/malvinadunder/extras
Spotkajmy się na Instagram @malvinadunder

Leave a comment