Czy rzeczywiście ona ma łatwiej i lepiej? Prawda, którą widzimy… i ta, której nie dostrzegamy

Wiele kobiet patrzy na inne kobiety i myśli: „Ona ma łatwiej. Lepiej. Prościej.”
To naturalny mechanizm porównywania, ale rzadko odzwierciedla rzeczywistość. Ten tekst pokazuje, skąd biorą się takie myśli, co one naprawdę oznaczają i jak delikatnie wyjść z iluzji, która odbiera siłę.


To pytanie wraca częściej, niż myślisz

Patrzysz na nią.
Na jej życie.
Na jej sukcesy.
Na jej spokój, pewność siebie, sposób bycia.

I nagle pojawia się pytanie, które trudno przyznać na głos:

„Czy ona ma łatwiej? Czy jej życie jest po prostu lepsze?”

To pytanie nie jest oznaką zazdrości.
To jest ludzkie.
Ale prawda jest bardziej złożona, niż podpowiada pierwsza myśl.


Widząc jej świat, widzisz tylko połowę historii

Bo widzisz:

– efekt końcowy, nie proces,
– moment, nie drogę,
– rezultat, nie zmagania,
– powierzchnię, nie wnętrze,
– to, co pokazuje, nie to, co przeżywa.

A ludzie mają taką tendencję, że wypełniają brakujące informacje… własnymi wyobrażeniami.

Dlatego to, co widzisz, często jest odbiciem
tego, co myślisz, że powinnaś mieć
– nie tego, co ona ma naprawdę.


Ważne: Ten artykuł dotyczy interpretacji i nadinterpretacji, które pojawiają się w naszej głowie, gdy jesteśmy zmęczone, porównujemy się, albo widzimy tylko wycinek czyjegoś życia.
To nie znaczy, że masz ignorować fakty.

Jeśli wiesz, że ktoś miał inny start niż Ty — lepszą sytuację materialną, wsparcie rodziców, stabilny dom, zdrowe relacje, lepszy dostęp do edukacji czy terapii — to nie jest nadinterpretacja.
To fakt, który realnie wpływa na możliwości, tempo rozwoju i decyzje życiowe.

Ten tekst nie ma Cię przekonywać, że „macie tak samo” albo że „wszystko zależy od Ciebie”.
To byłoby niesprawiedliwe — i byłoby formą gaslightingu wobec własnej historii.

Chodzi tylko o to, że oprócz faktów istnieją też nasze interpretacje, które potrafią boleć bardziej niż sama rzeczywistość.
Czasem dopowiadamy sobie: „ona ma lepiej”, „jej jest łatwo”, „ona nic nie musi”, choć widzimy tylko efekt, a nie drogę.

Możesz jednocześnie uznać:

– realne różnice między Wami,
– prawdę o swojej trudniejszej drodze,
– i to, że część Twojego bólu rodzi się nie z faktów, lecz z porównań.

To nie jest sprzeczność.
To jest pełnia — i dopiero ona przynosi ulgę.


„Ona ma łatwiej” to bardziej interpretacja niż fakt

To zdanie powstaje najczęściej wtedy, gdy:

– czujesz, że w Twoim życiu czegoś brakuje,
– jesteś zmęczona,
– jesteś w trudnym momencie,
– jesteś pod presją,
– Twoja własna wartość jest chwilowo niewidoczna.

To wtedy cudze życie wydaje się lżejsze.
A cudze sukcesy bardziej dostępne.
A cudze wybory sensowniejsze.

Ale porównania nie mówią o rzeczywistości.
Mówią o stanie Twojego serca.


Ona wcale nie ma łatwiej — ma inaczej

To bardzo ważne zdanie:

Ona nie ma łatwiej, ona ma inaczej.

Inny temperament.
Inną historię.
Inne zasoby.
Inną drogę.
Inne rany.
Inny timing.
Inne priorytety.

Może coś ma prostsze.
Ale coś innego — trudniejsze.
Bo tak działa życie.

Każdy ma własny zestaw lekcji.
Twój nie jest gorszy.
Jest po prostu Twój.


Jeśli wydaje Ci się, że jej życie jest „lepsze”, to znak, że Twoje pragnienia chcą być usłyszane

To, co widzisz w niej, często jest lustrem Twoich tęsknot:

– za spokojem,
– za lekkością,
– za odwagą,
– za swobodą,
– za pewnością siebie,
– za poczuciem własnej wartości,
– za życiem, które jest naprawdę Twoje.

To nie o nią chodzi.
To o Ciebie.

To, co w niej podziwiasz, jest wskazówką, co chce się obudzić w Tobie.


Co zrobić, gdy łapiesz się na myśli „ona ma lepiej”?

1. Zatrzymaj się na sekundę

Oddychaj.
Nie uciekaj od tej myśli — ona niesie informację, nie wstyd.

2. Zapytaj: co dokładnie widzę w jej życiu?

Konkretnie:
spokój?
śmiałość?
czułość?
kobiecość?
styl życia?
konsekwencję?
relacje?

Precyzja uwalnia.

3. Zapytaj: czego mi dziś brakuje?

To pytanie prowadzi do sedna.

4. Zadaj sobie najważniejsze: czy ja naprawdę chcę jej życia, czy tylko jego fragmentu?

Prawie zawsze chodzi o jakość, nie o kopię.

5. Wróć do siebie

„Co mogę zrobić dziś, by moje życie było bardziej moje?”

To jest jedyne porównanie, które ma sens.


Największe złudzenie porównań

Porównując swoje wnętrze do jej zewnętrza,
Twoje serce zawsze będzie przegrywać.

A przecież nie musi.

Bo:

– Ty nie widzisz jej trosk.
– Ona nie widzi Twojej siły.
– Ty widzisz jej powierzchnię.
– Ona nie widzi Twojej głębi.

Każda z Was ma swój własny wszechświat.
I żaden nie jest lepszy od drugiego.
Jest po prostu inny.


A prawdziwe pytanie brzmi: czy Twoje życie może być piękniejsze… kiedy przestaniesz patrzeć na cudze?

Odpowiedź jest zawsze jedna:

Tak.

Bo kiedy wracasz do siebie,
odrywasz wzrok od innych,
i zaczynasz słyszeć swoje własne potrzeby,

– Twoja energia rośnie,
– Twoje decyzje stają się klarowniejsze,
– Twoje życie zaczyna układać się bardziej autentycznie,
– a Twoje serce w końcu nie musi walczyć.

I wtedy już nie pytasz:
„Czy ona ma lepiej?”

Pytasz:
„Jak mogę zadbać o to, by moje życie było dobre… dla mnie?”

Pozdrawiam!
Malvina


Ebooki i książki dostępne tutaj KSIĘGARNIA oraz EMPIK i wielu innych,
najwięcej opcji tutaj: https://buymeacoffee.com/malvinadunder/extras


Spotkajmy się na Instagram @malvinadunder

Leave a comment