Dlaczego to powiedzenie trzeba zaktualizować
Powtarzamy od pokoleń, że przyjaciół poznaje się w biedzie.
I oczywiście – trudne momenty odsłaniają intencje, lojalność, empatię i charakter ludzi, którzy nas otaczają.
Ale prawdziwy test przyjaźni, dojrzałości emocjonalnej i czystości relacji nie przychodzi wtedy, gdy upadasz.
Przychodzi wtedy, gdy wychodzisz ponad przeciętność, rośniesz, zmieniasz się, rozwijasz, odnosisz sukcesy.
Współcześnie to właśnie sukces jest miejscem, w którym relacje pękają, ujawniają się prawdziwe intencje ludzi i wychodzi na jaw to, co ukryte pod uśmiechem.
W biedzie ludzie współczują. W sukcesie – porównują.
Gdy masz trudny moment, ludzie czują się bezpiecznie:
jesteś blisko ich poziomu, nie zagrażasz ich ego, nie wywołujesz zawiści i zazdrości.
Ale gdy zaczynasz:
– wygrywać,
– robić postępy,
– wzrastać,
– czuć się pewniej,
– stawiać granice,
– stabilizować się emocjonalnie,
– wychodzić z traum,
– odnosić sukces zawodowy lub osobisty,
wtedy dzieje się coś innego.
Twoje światło zaczyna podświetlać cudze cienie.
I nie każdy to znosi.
Sukces innych jest lustrem – nie każdy chce w nie patrzeć
Twój sukces często nie mówi nic o nich.
Ale ich reakcje na Twój sukces mówią wszystko:
– czy potrafią regulować swoje emocje,
– czy mają zdrową samoocenę,
– czy są bezpieczni w relacjach,
– czy noszą kompleksy,
– czy mają w sobie dojrzałość emocjonalną,
– czy potrafią kochać bez rywalizacji,
– czy są zdolni do autentycznej radości.
Osoba o zdrowej samoocenie widzi Twój sukces jako inspirację.
Osoba niedojrzała widzi w nim zagrożenie.
Zazdrość potrzebuje bliskości — inaczej nie ma się do czego przykleić
To nie przypadek, że trudne reakcje pojawiają się u kobiet, które były najbliżej:
koleżanek, znajomych, osób z rodziny.
Gdy ktoś ma dostęp do Twojej codzienności, Twojego świata, Twoich zmian i Twojego wzrostu – wtedy jego reakcje są najbardziej odsłonięte.
To dlatego po sukcesie pojawiają się:
– subtelne uszczypliwości,
– pomniejszanie Twoich osiągnięć,
– ciche odsunięcie,
– chłód,
– brak gratulacji,
– porównania,
– zmiana tonu,
– brak wsparcia tam, gdzie było wcześniej.
Sukces pokazuje, kto naprawdę potrafi kochać Ciebie, a nie tylko twoją niższą wersję, która nie zagraża ich ego.
Najbardziej bolesne: gdy ktoś, kto był blisko, nie potrafi cieszyć się z tobą
To uczucie jest trudniejsze niż zawód miłosny.
Bo przyjaźń ma być bezpiecznym miejscem.
A tymczasem okazuje się, że dla niektórych kobiet Twój sukces jest wyzwalaczem:
– ich niewyrażonego żalu,
– ich niewyrażonej ambicji,
– ich poczucia niższości,
– ich niezrealizowanych marzeń.
Wtedy zaczynają:
– stwarzać dystans,
– minimalizować Twoje osiągnięcia,
– kwestionować je,
– tworzyć konflikty,
– porównywać się,
– szukać błędów,
– próbować sprowadzić Cię z powrotem „na ich poziom”.
To nie Ty się zmieniłaś.
To ich nieuregulowana część nie radzi sobie z Twoją zmianą.
Prawdziwy przyjaciel nie rywalizuje — tylko współistnieje
Prawdziwa przyjaźń nie boi się różnic.
Nie boi się, że Ty pójdziesz dalej, szybciej, wyżej.
Nie boi się, że przestaniesz ją potrzebować.
Zdrowy, dojrzały człowiek potrafi powiedzieć:
„Jestem z ciebie dumny.”
„Zachwycam się tym.”
„Inspirujesz mnie.”
„Cieszę się, że rośniesz.”
To właśnie w Twoim sukcesie ludzie pokazują swoje prawdziwe twarze.
Sukces nie psuje relacji. Sukces tylko ujawnia, jakie one naprawdę były.
To piękna i bolesna prawda.
Jeśli relacja była oparta na:
– kontroli,
– rywalizacji,
– zaniżaniu siebie,
– nierównościach,
– projekcjach,
– udawaniu,
– „dominacji” jednej osoby,
to sukces zdejmuje maskę.
Sukces odsłania emocjonalny poziom dojrzałości otoczenia znacznie szybciej niż kryzys.
Kryzys pokazuje czyjąś litość.
Sukces pokazuje czyjąś prawdę.
Dlatego dziś bardziej niż kiedykolwiek przyjaciół poznaje się w sukcesie
W świecie, gdzie każdy mierzy się z porównaniami, presją i oczekiwaniami społecznymi, prawdziwym testem bliskości nie jest to, kto poda Ci rękę, gdy leżysz.
Prawdziwym testem jest to, kto potrafi być obok, kiedy rośniesz.
Bez zazdrości.
Bez rywalizacji.
Bez ukrytego lęku.
Bez potrzeby, by Cię minimalizować.
Kto potrafi cieszyć się Twoją radością — jak swoją własną.
Tego nie da się udawać.
Pozdrawiam!
Malvina


Leave a comment